Łagodne szampony bez SLS i SLES

Ilość produktów 46

    Rosnąca świadomość w kwestiach związanych z pielęgnacją urody oraz coraz większa popularność tzw. włosomaniactwa sprawiły, że sięgamy po kosmetyki bardziej świadomie i mamy coraz obszerniejszą wiedzę zarówno na temat składników pożądanych, jak i tych, których lepiej unikać. Jedną z kategorii substancji, które szybko trafiły na „czarną listę” wielu z nas, są środki pieniące, czyli SLS i SLES. Trudno się temu dziwić – choć obfita piana uatrakcyjnia rytuały pielęgnacyjne i ułatwia mycie włosów, tego typu dodatki do szamponów mogą mieć również zły wpływ na ich kondycję. Duże stężenie detergentów nierzadko osłabia naturalny płaszcz hydrolipidowy, czyli warstwę ochronną włosów i skóry głowy, powodując przesuszenie, podrażnienie i uczucie ściągnięcia. SLS i SLES mogą być także przyczyną pieczenia oczu w czasie mycia głowy.

    Podczas wyboru kosmetyków do włosów z pewnością warto zachować czujność i zdrowy rozsądek. Dokonując zakupów, należy dokładnie czytać składy produktów. Do codziennego mycia sprawdzą się przede wszystkim szampony zawierające nie więcej niż 1% SLS lub SLES. Najlepszym wyborem będą naturalne szampony pozbawione silnych detergentów i substancji drażniących, takie jak szampon do włosów suchych i zniszczonych NaturalMEwzmacniający szampon do włosów osłabionych Tołpa czy szampon w piance Pomarańcza i Bergamotka Anwen.

     

    Czym są SLS i SLES?

    No dobrze, ale czym właściwie są osławione składniki szamponów, których tak wiele z nas stara się za wszelką cenę unikać? SLS (Sodium Lauryl Sulfate, czyli laurylosiarczan sodu) i SLES (Sodium Laureth Sulfate - etoksylowany laurylosiarczan sodu) to syntetyczne detergenty, czyli środki powierzchniowo czynne, które oczyszczają włosy oraz skórę z brudu, kurzu, łoju, potu oraz resztek innych kosmetyków. Dodatkowo mają silne właściwości pieniące. Warto przy tym zaznaczyć, że pienienie się tego rodzaju produktów nie wpływa na ich skuteczność. Są jednak cenione ze względu na to, że ułatwiają dokładne rozprowadzenie szamponu na głowie, a ich używanie jest po prostu bardzo przyjemne.

    Zastosowanie SLS i SLES nie ogranicza się do szamponów do włosów. Z uwagi na działanie oczyszczające, detergenty te są wykorzystywane właściwie we wszystkich produktach myjących: od mydeł, poprzez żele pod prysznic i płyny do kąpieli, aż po szampony do włosów i pasty do zębów. Substancje z tej samej grupy znajdziemy również w środkach czystości, takich jak płyny do naczyń czy środki do mycia podłóg.

     

    Kto powinien sięgnąć po szampony naturalne?

    Kontrowersje wokół opisywanych substancji koncentrują się na ich działaniu podrażniającym oraz wysuszającym skórę. W związku z tym szampony bez SLS są polecane przede wszystkim dla osób ze skłonnością do alergii, egzemy czy świądu. Warto przy tym zaznaczyć, że większość użytkowników nie boryka się z tak dotkliwymi konsekwencjami używania SLS. Jeśli jednak masz do czynienia z jednym z wymienionych wyżej problemów lub przesuszeniem i uczuciem ściągnięcia skóry głowy – warto rozważyć zmianę używanego do tej pory kosmetyku myjącego na szampon bez SLS i SLES.

    Kolejną grupą, która może skorzystać na takiej modyfikacji codziennej rutyny pielęgnacyjnej, są osoby zmagające się z włosami przetłuszczonymi i pozbawionymi objętości. Należy podkreślić, że tego typu reakcje nie zależą od typu włosów, zaś są związane z kondycją skóry głowy. SLS uszkadza naturalną barierę hydrolipidową naskórka, prowadząc do utraty wody i przesuszenia, co paradoksalnie prowokuje gruczoły łojowe do wytwarzania większej ilości sebum.

    Niektórzy myślą, że szampon naturalny będzie dla nich zbyt słaby i niedokładnie oczyści włosy, jednak nic bardziej mylnego. Wśród szamponów bez SLS i SLES bez problemu znajdziemy produkty dostosowane do potrzeb włosów tłustych, takie jak zrównoważony szampon Eo Laboratorieszampon do normalnej i przetłuszczającej się skóry głowy Anwen czy szampon do włosów przetłuszczających się NaturalME.

    Po produkty tego typu powinni sięgnąć również zwolennicy codziennego lub bardzo częstego mycia głowy. Choć sporadyczne korzystanie z właściwości SLS i SLES nie powinno nam zaszkodzić, ich zbyt częste stosowanie zwiększa ryzyko wystąpienia niepożądanych skutków. W takim wypadku warto postawić np. na fizjologiczną kąpiel do skóry głowy i włosów Bandi Professional.

    Rabat 15% na kosmetyki do ust z kodem LIPSTICK*

    0 d. 0 g. 0 m. 0 s. do końca.

    Promocja nie obowiązuje na produkty specjalne i przecenione.

    Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies.
    Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
    Zamknij
    pixel